Witajcie. Dzisiaj chcę wam opowiedzieć o czymś, z czym boryka się każdy przed rozpoczęciem działań w internecie.
Na początku może wymienię przykłady takich działań
-kręcenie filmów na YouTube
-zamieszczanie fotografii na Instagrama lub fotobloga
-śpiewanie na portalach typu ISing,
Jest wiele różnych przykładów, ale przy każdym z wymienionych musimy liczyć się z tym, że komuś się to nie spodoba a sposób w jaki to wyrazi nie zawsze będzie dla nas miły, a też nie każdą krytykę musimy traktować jako obrazę.
Niektórzy będą na tyle mili, że powiedzą nam co można poprawić, by to co robimy było lepsze a nie będą nas oceniać, bo tak im się wydaje.
Przede wszystkim nigdy nie rezygnuj jeśli nawet nie zacząłeś. Zawsze może okazać się, że to właśnie to, co chcesz w życiu robić. Kiedy coś pójdzie nie tak, szukaj wsparcia w przyjacielu, chłopaku/dziewczynie, lub członku rodziny.
Im wyżej będziesz, im szybciej będziesz wchodził na szczyt, tym więcej ludzi będzie się tobie przyglądało. Często będą u podnóży twojej góry a i tak ocenią cię jakby weszli na twój szczyt już nie jeden raz, ale machając z coraz wyższego punktu zauważą cię także ci, których zainteresuje twój pomysł i talent.
Nie ma co przejmować się hejtami. Wyobraź sobie, że w tym czasie, kiedy ty ciężko pracujesz na swój sukces, oni siedzą i nie ruszają się ani o centymetr a ty robisz wielkie kroki. Wspinasz się na ogromną górę, której szczyt jest coraz bliżej z każdą chwilą, jaką poświęcisz na rozwój.
Myślisz, że to nie możliwe? Przecież jak ty, zwykły mały człowieczek bez znajomości i góry pieniędzy na reklamy, możesz dostać się na sam szczyt?
Nic nie jest tak cenne jak talent i ciężka praca. Nawet mając w komórce numery największych blogerów/ytberów/fotografów i innych podobnych, przy mizernym wkładzie pracy nie dotrzesz do ludzi. Zauważyłam, że w internecie ważna jest szczerość i bycie sobą. To właśnie różni go od telewizji. Nikt nie musi tu przybierać różnych ról i przestrzegać scenariusza. Choć dużo ludzi tak czy siak udaje a przecież bez potrzeby. Maski na nic się nie zdadzą, bo i tak ktoś w końcu ci ją zerwie. Wtedy nie będzie miło.
Dla większości najbardziej ważna będzie opinia znajomych i ludzi ze szkoły. Myślisz, że ja tak nie miałam? Wiele razy chciałam zamknąć bloga. I nie żałuję, że tego nie zrobiłam. Za to odwróciłam moje zamiary. Zamiast go usuwać, ulepszyłam go. Zmieniłam szablon, częściej pisze,
chociaż zdarzają się przerwy, robię wszystko, by wspinać się coraz wyżej. O dziwo udaje się.
Jest to właśnie moja rada. Nie porzucajcie marzeń, bo inni będą gadać. W końcu im się znudzi, a ty możesz zyskać niesamowite doświadczenia i wspaniałe życie artysty, bo tworząc coś na swój sposób właśnie nim jesteś! "Artysta". Cudownie jest nim być!
To jak, zaczynasz?

Post bardzo fajny. strasznie motywujący do jakiego kolwiek działania i dalszej pracy nad tym co się ma. Moim zdaniem w 10000% masz rację.
OdpowiedzUsuńhttp://kolejnylevel.blogspot.com/?m=1